<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Najlepsi narciarze świata w walce o tytuły mistrzowskie”> 
<author_1=”S. Rzeszot”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="2">
<date=”1954-02-22”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
I oto przyszły XIII mistrzostwa, organizowane przez kraj wielkich narciarskich tradycji — Szwecję. Rozdzielono je tutaj na konkurencje klasyczne, tj. biegi, skoki i kombinację klasyczną, które rozegrane zostały w Falun w czasie 13—21. II. br. Natomiast konkurencje alpejskie tj. bieg zjazdowy, slalom i slalom-gigant rozegrane zostaną w miejscowości Aare leżącej w półn. Szwecji w dniach 27 luty — 6 marca. 
Jesteśmy obecnie tuż przy zakończeniu konkurencji klasycznych. Zdaniem wszystkich obserwatorów, a szczególnie tych, którzy byli świadkami olimpijskich zmagań podczas Igrzysk w Oslo (1952) poziom wszystkich rozgrywanych w
Falun konkurencji jest zdecydowanie wyższy. Wyraża się to zarówno w niezmiernie wyrównanej konkurencji w biegach, jak i też w wysokim poziomie, jaki zaprezentowali w Falun skoczkowie tak w konkurencji skoków otwartych, jak i do kombinacji. 
Przyczyną olbrzymiego zainteresowania, jakie towarzyszy tutaj mistrzowskim konkurencjom, przyczyną napływu wielu dziesiątków tysięcy widzów do tej małej szwedzkiej miejscowości, jest przede wszystkim mający miejsce po raz pierwszy w historii mistrzostw start zawodników i zawodniczek radzieckich. 
Wyniki jakie osiągnęli biegacze radzieccy w rozgrywanych przed miesiącem międzynarodowych zawodach narciarskich w Swierdłowsku oraz w Moskwie spowodowały w tutejszej opinii publicznej, niezmiernie interesującej się narciarstwem, olbrzymie zaciekawienie. 
I trzeba powiedzieć, ze reprezentanci ZSRR nie sprawili Szwedom zawodu. Największym dotychczas wydarzeniem narciarskich mistrzostw świata był wspaniały bieg na 30 km, w którym zdecydowane zwycięstwo odniósł młody biegacz radziecki 24-letni student Leningradzkiego Instytutu Pedagogicznego Włodzimierz Kuzin. Pokonanie przez niego olimpijskiego mistrza, Fina Hakulinena, stało się tutaj w Falun wydarzeniem, które — sądząc z przeglądania miejscowej i Sztokholmskiej prasy — urosło wśród spokojnych na co dzień Szwedów do miary wielkiej sensacji.
Dziesiątki zdjęć, wiele wywiadów, życiorysów młodego biegacza radzieckiego wypełniło szpalty prasy. Mimo jego stosunkowo dalekiego miejsca w biegu na 15 km, który zresztą jest specjalnością Finów, Kuzin nadal pozostaje największym obiektem zainteresowania.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
